Kup w przedsprzedaży w Empiku: http://bit.ly/kup_Twierdze

Cała Europa znajduje się pod władzą totalitarnego cesarstwa rządzonego przez Brytanika. Ekscentryczna nastolatka Livia Reeves nie zamierza podporządkować się zasadom panującym w Spin School, uczelni, do której państwo wysłało ją na studia. Doprowadzi to do wielu zabawnych scen, ale też do ważnych konfrontacji, do których bohaterka będzie musiała stanąć. Poszczególne zdarzenia prowadzą wychowywaną przez starszą kuzynkę dziewczynę do odkrywania kolejnych sekretów dotyczących jej pochodzenia.

Tymczasem po upadku Twierdzy Kimerydu Tyrs Mollina, jego rodzeństwo i afrykańscy poplecznicy zawiązują istotne sojusze międzynarodowe i szykują się, by zadać cesarstwu decydujący cios. Z różnych perspektyw, oczyma poszczególnych bohaterów, obserwujemy kolejne zaskakujące wydarzenia.

Fragment 1

Ostro skręciłam na rolkach, żeby wyminąć powietrzny motocykl, który unosił się niecały metr nad ziemią. Facet nie kierował się chyba do powietrznego tunelu. Zamiast tego popisywał się lataniem nad zwykłą ulicą, zupełnie jakby było czym.

Zadarłam głowę do góry i pokazałam mu środkowy palec. Ku mojemu zaskoczeniu odwdzięczył mi się tym samym, rzucając mi spojrzenie przez ramię. Pęd wiatru rozwiewał część jego ciemnych, kręconych włosów, która wymykała się spod kolorowego kasku. Jego głowa wyglądała jak wielkie tęczowe jajo. Westchnęłam w duchu – w Vintage roiło się od takich palantów. (Livia Reeves)

Fragment 2

Wyszedłem na balkon Pałacyku Sprawiedliwości i zająłem się tym, w czym jestem najlepszy: mówiłem do poddanych, a oni mnie słuchali. Potrzebowali mojej reakcji, zapewnienia, że również z tego kryzysu wyjdziemy obronną ręką. Przede wszystkim jednak chcieli usłyszeć prawdę. Ufali mi, bo ich nie oszczędzałem. Byłem zdolny do największej bezczelności, ale nigdy do manipulacji.

Od dawna płynąłem na fali sukcesu, mimo to za każdym razem, gdy tłum skandował „Alfa”, wymachiwał rękoma i rozbrzmiewał wybuchami radosnego śmiechu, gdy ludzie później do mnie podchodzili, żeby uścisnąć mi dłoń, wracałem myślami do siebie sprzed lat. (Tyrs Mollina)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *